Ha, ha - wyjąkał facet na plaży, obiecując, że w domu pokaże jej rozciąganie. Tak ciasnego tyłka nikt by nie przegapił! A i ona, gdy zobaczyła wielkość jego korkociągu, nie myślała już o niczym innym, jak tylko o tym - tak się cieszyła, że go odkorkuje! Jestem pewien, że już zmierzyła go wzrokiem. Teraz będzie się chwalić koleżankom, że pieprzyła się z 23-centymetrowym ogierem!
Instruktor powinien rozwijać zdolności swoich kursantek, dostrzegać ich skłonności i działać w tym kierunku. A ta panna najlepiej grała na skórzanym flecie. Ta umiejętność przyniesie jej wiele korzyści, nie tylko w nauce, ale i w życiu codziennym. Najważniejsze są codzienne próby i to na różnych fletach.
Jak ona ma na imię?